Logo COTG
Logo COTG
Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK
Logo COTG
Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK













wersja polska
wersja angielska
wersja gruzińska



Vademecum Górskie COTG PTTK

    >> Regulamin <<      >> Jak zostać współautorem Vademecum <<    
Treść hasła:
Podaj szukaną frazę
lub wybierz interesujacą cię literę
ABCĆDEFGHIJKLŁMNOÓPQRSŚTUVWXYZŻŹ

Lubań:

Lubań (1225 m n.p.m.)           

Topografia

Najwyższa kulminacja Pasma Lubania w Gorcach, jeden z ośmiu gorczańskich szczytów przekraczających 1200 m n.p.m. – główny, zalesiony wierzchołek wschodni wznosi się na wysokość 1225 m (wg innych danych – 1212 m), widokowy wierzchołek zachodni liczy 1211 m.

Część płaskiego obniżenia pomiędzy wierzchołkami Lubania zajmuje piękna Polana Wierch Lubania, rozciągająca się od szczytu zachodniego
w kierunku wschodnim na długości ok. 500 m. Jej południowy skraj zajmuje skalny cypel Samorodów, będący wychodnią piaskowców magurskich.

Lubań jest zwornikiem kilku wybitnych grzbietów – na zachód grzbiet biegnie przez Runek na Przełęcz Knurowską, ku Krościenku ciągnie się ramię z Marszałkiem, nad Tylmanową opada grzbiet Pasterskiego,
w kierunku przełęczy Snozka Lubań wysyła grzbiet Krzywonośnego, opadający na Przełęcz Drzyślawę, oddzielającą go od andezytowego Wdżaru.

Spod szczytu Lubania spływa kilka większych potoków. Południowe stoki odwadnia Kluszkowianka, Krośnica oraz Skalny, niżej zwany Lubaniem lub Potokiem Wąskim, w kierunku wschodnim spływa Ciemny Potok (Burdelowski Potok), na północ spływa Potok Rolnicki i Potok Lubański.

U podnóży Lubania leżą wsie: Mizerna, Kluszkowce, Krośnica, Grywałd, Tylmanowa oraz Ochotnica.

Nazewnictwo

Nazwa szczytu jest bardzo stara a w wymowie górali identyczna z nazwą Lubonia nad Rabką. Umowne rozróżnienie nazwy góra zawdzięcza Bronisławowi Gustawiczowi (1881) i Kazimierzowi Sosnowskiemu (1914). Od pewnego czasu na niektórych mapach pojawiła się na oznaczenie wschodniego wyższego wierzchołka nazwa Średni Groń, której to nazwy używają mieszkańcy Tylmanowej (górale z innych miejscowości nazwy tej nie stosują). Na tym wierzchołku schodzą się granice Ochotnicy, Tylmanowej i Grywałdu. Ich zbieg oznaczano dawniej kopczykami kamiennymi (stąd nazwa Trzy Kopce), a w ludowym nazewnictwie funkcjonowało określenie Obwiesia Wierch. Miejsce to, jako ziemię nie poświęconą i nie należącą do nikogo, wykorzystywano niegdyś do porzucania zwłok samobójców, których ciała wywożono tu na starych wozach o kołach bez żelaznych obręczy. Zachodni wierzchołek Lubania zwany jest do dziś przez górali Patryją, jako że tym mianem określano szczyty, na których stały dawniej drewniane wieże triangulacyjne. Wieża taka stała na Lubaniu do początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Przyroda

U podnóża Lubania, nad Kluszkowcami i Mizerną, znajduje się rezerwat przyrody „Modrzewie”. Został on utworzony w 1959 r. i ma powierzchnię 10,43 ha. Rezerwat ten na niektórych mapach błędnie lokalizowany jest na opadających ku Kluszkowiance stokach Krzywonośnego

Z przeszłości. Ludowe podania, obiekty i interesujące miejsca

W lubańskie knieje z pobliskiego czorsztyńskiego zamku jeździli na łowy królowie. Ze szczytu schodził w czerwcu 1651 r. Kostka Napierski, by zająć zamek. Józef Kuraś ps. „Ogień” robił z Lubania wypady do Krościenka, Tylmanowej, Czorsztyna i do wiosek na Spiszu.

Szukali na Lubaniu kryjówek różni awanturnicy i zbójnicy, w tym jeden z najsławniejszych – Józef Baczyński, który w Zbójeckich Dziurach (niedaleko czerwonego szlaku schodzącego do Krościenka) miał ukryć swoje skarby. Pod Lubaniem przesiadywał   znachor Gruś z Krościenka (zmarł w 1910 r.), uważany za czarownika. Widziano go pewnego razu, jak  spłynął  na chmurze w doliny z fajką w zębach, niszcząc przy okazji kawał lasu.

Dla turystów był Lubań od dawna celem wycieczek. Już około 1860 r. przybywali tu na furkach kuracjusze ze Szczawnicy. Przewodnik Onufrego Trembeckiego (1861) namawiał do wybrania się na górę Lubań, z której nie tylko całą Ziemię Sądecką widzieć można, ale podług twierdzenia wiarygodnych ludzi, przy pięknej pogodzie i przez dobry dalowid, widok aż ku Krakowu się rozciąga... Piękne wschody słońca opisywał w swoim utworze „Tatry w dwudziestu czterech obrazach” Maciej Bogusz Zygmunt Stęczyński:

Tu gdy słońce przy wschodzie zapala obłoki
I rzuca promień złoty na owe widoki:
Myśl twoja uniesie cię najwyższą radością,
A w dolinach, gdy rosa ranna lśni świeżością,
Nie zdołasz twoich wrażeń ująć w żadne słowa
[...]

Schronienie dawała wtedy turystom szopa na siano. Do dziś w przewodnikach  bałamutnie zachwalane są wspaniałe wschody słońca, które można podziwiać ze szczytu Lubania, a których tak naprawdę nie da się obserwować od dawna – słońce unosi się bowiem nad lasem stosunkowo późno. Tym niemniej z zachodniego wierzchołka i z Samorodów roztacza się jedna z najwspanialszych w Beskidach (a może najwspanialsza) panorama.  Widać Tatry, Magurę Spiską, częściowo Pieniny i Dolinę Dunajca, Góry Lewockie, Babią Górę, a przy bardzo dobrej widoczności nawet Małą Fatrę. Szczególnie pięknie prezentują się dość często powstające nad Doliną Dunajca „morza mgieł”.

Turyści powiadają, że z powodu bardzo męczącego końcowego podejścia trudno na Lubań wyjść, ale ze względu na wyjątkową panoramę jeszcze trudniej jest z niego zejść.

Szczytowa polana Lubania a także polany na jego bardzo stromych podszczytowych zboczach były dawniej koszone i użytkowane pastersko. Na polanie Wierch Lubania, niegdyś znacznie większej, wypasano woły. Dziś polany te w większości zarosły niemal zupełnie – istnienia Polany Kwastula na zachodnim zboczu można się tylko domyślać, Polana Upłaz (nazwa oznacza porośnięte trawą wypłaszczenie na stromym stoku) na zboczu północnym zarosła prawie całkowicie, Polana Wyrobki na stoku południowym, zasadzona w dużej części w latach siedemdziesiątych ub. wieku, istnieje tylko w swej dawnej górnej części i w okolicach ruin bacówki PTTK, Polana Nad Ogródki (była kiedyś ogrodzona) na stokach Krzywonośnego nie istnieje od dawna, podobnie jak niżej położona Polana Lubanik. Zasadzono leżącą przy wypłaszczeniu grzbietu poniżej ruin bacówki PTTK Polanę Niżnie Wyrobki. Dawno zarosła  jeszcze niżej leżąca Polana Wyżnia Skałka, podobnie jak Polana Szkapiarka pod Lubaniem przy szlaku do Krościenka. Sukcesji leśnej sprzyja zanik pasterstwa, z którym można się było w szczytowych rejonach Lubania spotkać jeszcze w latach 80-tych ubiegłego wieku oraz zaprzestanie koszenia wielu polan przez górali. Spośród polan szczytowych i podszczytowych jedynie Polana Wierch Lubania i Jaworzyny Ochotnickie, należące do Nadleśnictwa Krościenko, są koszone od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej.

Lubań znany jest też z licznych ludowych przyśpiewek, szczególnie żywych w Grywałdzie i Ochotnicy Dolnej. Z tej drugiej wsi pochodzą następujące:

Luboniu, Luboniu, widzis Tater ryny,
Łobeźryś sie w lewo, widzis i Pieniny.

Luboniu, Luboniu, smutna twoja mina,
Łobeźryś sie w prawo, króla Gorców ni ma.

Luboniu, Luboniu, ty wysoki groniu,
Zagonioj dziewcyno łowiecki ku niemu.

Luboniu, Luboniu, ty wysoki scycie,
Dyć jo pod Luboniem skońce swoje zycie
.

Na niektórych polanach w masywie Lubania spotkać można resztki kamiennych szałasów (Polana Pisarzowa, Polana Wyżni Czerteż, okolice Jeziornego).

Na Wierchu Lubania znajduje się kilka istotnych obiektów i miejsc. Są to, poczynając od zachodu:

- krzyż papieski i mensa ołtarzowa,
- studencka baza namiotowa,
- ruiny przedwojennego schroniska,
- węzeł szlaków i tablice informacyjne
- krzyż upamiętniający poległych partyzantów,
- owiany legendą okresowy stawek.

Ponadto pod  szczytem, w górnej części Polany Wyrobki, znajduje się ocembrowane źródło, a w dolnej jej części stoją pozostałości spalonej bacówki PTTK.

Krzyż papieski postawiono dla upamiętnienia  wędrówek papieża Jana Pawła II, który jeszcze jako ksiądz często wędrował przez Gorce. Przypomina o tym napis umieszczony na tablicy wmurowanej w kamienny cokół: „Gorce bardzo kochałem, a na Lubaniu wiele razy byłem. Jan Paweł II.” Po stronie południowej krzyża widnieje tekst „Dla upamiętnienia wielokrotnych gorczańskich wędrówek duszpasterza akademickiego z Krakowa księdza Karola Wojtyły 14 sierpnia 2004 w 50 rocznicę [pierwszego pobytu na Lubaniu – L.O.] krzyż ufundowali Ks. Stanisław Wojcieszak - proboszcz z Ochotnicy Dolnej, Anna i Kazimierz Wolscy z Mizernej, Helena i Bronisław Wolscy z Krośnicy.” Krzyż poświęcił podczas uroczystej mszy biskup tarnowski Stanisław Budzik.


Schemat przebiegu szlaków i rozmieszczenia obiektów w szczytowym rejonie Lubania
(oprac. Leszek Ogórek)

 Kilkanaście metrów poniżej krzyża od strony południowej umiejscowiona jest granitowa mensa ołtarzowa wykonana i zamontowana w 2005 r. przez firmę kamieniarską Kazimierza Wolskiego z Mizernej.

Poniżej szczytu ogrodzony teren wyznacza miejsce, na którym od 1967 r. w okresie wakacyjnym funkcjonuje studencka baza namiotowa (patrz hasło: Baza namiotowa PTTK na Lubaniu), niegdyś działająca pod szyldem krakowskiego Almaturu, a od 1993 r. będąca własnością Oddziału Akademickiego PTTK w Krakowie. Na terenie bazy stoi wiata wybudowana w 1978 r. przez Nadleśnictwo Krościenko. Bazę prowadzą członkowie Studenckiego Koła Przewodników Górskich z Krakowa.

W bezpośredniej bliskości bazy, nieco powyżej niej, znajdują się ruiny przedwojennego schroniska. Na tychże ruinach zamontowano tablicę z napisem: “Dla upamiętnienia karpackich schronisk górskich zniszczonych, a także utraconych na Kresach Wschodnich, ich gospodarzy  i turystów. W Roku Schronisk Górskich PTTK. Lubań  2.10.2004”. Uroczystego odsłonięcia tablicy dokonał dyrektor COTG PTTK w Krakowie – Jerzy Kapłon.

 Do dziś zachowały się częściowo podpiwniczenia dawnego schroniska, w których poza sezonem letnim przechowywany jest drewniany sprzęt bazy namiotowej.

 

 Widok z zachodniego szczytu Lubania, fot. Katarzyna Ogórek

Za ruinami na jednej ze skał Samorodów widnieje starannie wykuty napis: KNUTELSKI. ANTONI. G. [Grywałd – L.O.] STRAZNIK. R. 1964.

W odległości ok. 100 m na wschód od opisanych ruin, na południowym skłonie Wierchu Lubania, znajduje się posadowiony na kamiennym kopczyku krzyż. Postawili go w 1957 r. harcerze, upamiętniając w ten sposób poległych w schronisku 2 partyzantów.

Pośrodku Polany Wierch Lubania, koło kępy drzew, znajduje się okresowy stawek, latem zanikający, a odtwarzający się po wiosennych roztopach i gwałtownych, obfitych letnich ulewach. To miejsce magiczne - ślad po szałasie i koszarze z owcami, które zapadły się tu pod ziemię po wypowiedzeniu przez bacę straszliwego bluźnierstwa. Wieczorem w dzień świętego Jakuba (25 lipca) na polanie nadal można dosłyszeć dźwięki owczych dzwonków i nawoływania juhasów. Sam stawek był dawniej wg górali zdecydowanie głębszy – można się było w nim utopić, jako że długa drewniana żerdź miała nie sięgać dna. Wiara w tę niezmierzoną głębokość stawku żywa jest po dziś dzień.

Stawek ten tak wspominał w przytoczonym już utworze „Tatry
w dwudziestu czterech obrazach” Maciej B. Z. Stęczyński:

A Luboń nad wszystkiemi wyższy jest górami,
Dziwi na swoim szczycie cichemi wodami

Przy których wędrujące spoczywają ptaki,
Dając owym mieszkańcom niepogody znaki.

 

 Baza namiotowa PTTK na Lubaniu (fot. Katarzyna Ogórek)

 Lubańskie schroniska

Pierwszym schroniskiem na Lubaniu była niewielka stacja turystyczna założona i wyposażona przez Oddział Tarnowski PTT w 1934 r. Jej gospodarzem był Tomasz Guszkiewicz. Miała ona być zalążkiem mającego powstać dużego obiektu. Inwestycyjne wysiłki PTT skoncentrowane były jednak wtedy na budowie schroniska na Turbaczu, co spowodowało odwlekanie w czasie rozpoczęcie budowy na Lubaniu. Fakt ten wykorzystało Tatrzańskie Towarzystwo Narciarzy, które przy dużej pomocy finansowej Polskiego Związku Narciarskiego, na gruncie przeznaczonym dla PTT, wybudowało swoje schronisko, oddane oficjalnie do użytku 14 maja 1939 r. Okazały budynek, stojący na Samorodach posiadał dużą przeszkloną werandę, z której roztaczał się wspaniały widok na Tatry, Pieniny i Dolinę Dunajca. Z tego względu było to jedno z najbardziej atrakcyjnie położonych schronisk. Od 1943 r. jego gospodarzami byli Helena i Ernest Durkalcowie, oboje zaangażowani w konspirację. W związku z tym schronisko stało się ważnym punktem zaopatrzeniowym i bazą funkcjonujących w Gorcach oddziałów partyzanckich, a także świetnym punktem kontaktowym łączników zbrojnego podziemia. Rankiem 25 września 1944 r. schronisko otoczyli Niemcy, zabijając dwóch partyzantów – Aleksandra Krzystyniaka ps. „Szarotka” i Ignacego Gorczewskiego ps. „Brzoza” (obaj pochowani są na cmentarzu w Ochotnicy Dolnej). Po aresztowaniu osób, którym nie udało się uciec, Niemcy podpalili budynek.

 W 1973 r. Oddział PTTK w Krościenku rozpoczął w dolnej części Polany Wyrobki, na tzw. Maciaszkowym Wyrobku, budowę małego schronu turystycznego, który początkowo był pomyślany jako zalążek przyszłego dużego schroniska. Już w trakcie budowy dokonano wielu zmian projektowych, co pozwoliło na powstanie małego zagospodarowanego schroniska górskiego. Nadano mu status Bacówki PTTK. Była to najmniejsza z bacówek turystyki kwalifikowanej, jakie powstawały w polskich górach w latach 70-tych ubiegłego wieku, nie dysponująca energią elektryczną i dość prymitywnie wyposażona. Jej oficjalne otwarcie nastąpiło 14 grudnia 1975 r. Niestety, 8 stycznia 1978 r. schronisko spłonęło.

 W roku 1988 PTTK podjęto pierwsze prace przy budowie nowego, dużego schroniska, nieco powyżej ruin spalonej 10 lat wcześniej  bacówki. Zaznaczono kołkami teren przyszłych fundamentów, zwieziono kilka wywrotek piasku i żwiru (jego sterta widoczna jest do dzisiaj), oraz postawiono bezpośrednio na ruinach 2 domki campingowe mające być zapleczem socjalnym przyszłej budowy oraz pomieszczeniem kierownika, powstałej tuż poniżej ruin bazy namiotowej PTTK. W ocalałych z pożaru piwnicach urządzono kuchnię i umywalki, wyremontowano stojącą obok drewutnię. Niedługo potem  zmienił się system gospodarczy a w grudniu 1991 r. spłonęło schronisko na Przehybie. Środków na budowę na Wyrobkach nowego schroniska zabrakło. Baza namiotowa, wobec konkurencji lepiej położonej bazy studenckiej, utrzymała się tylko przez 4 sezony.

Szlaki turystyczne

Na Lubań wiodą liczne szlaki turystyczne. Niektóre z nich zaliczają się do najstarszych w Gorcach. Jako pierwszy powstał w 1912 r. szlak z Krościenka, wyznakowany później (1924-27) przez Oddział Tarnowski PTT na odcinku Krościenko– Lubań - Przełęcz Knurowska, jako fragment Głównego Szlaku Beskidzkiego.

Obecnie prowadzą na Lubań następujące szlaki:

  • szlak czerwony z Krościenka przez Marszałek, czas przejścia 3.15 h, z powrotem 2.30 h, długość 9 km, różnica wzniesień ok. 800 m; piękne widoki na Beskid Sądecki, Pieniny i Tatry, zwłaszcza ze środkowej części szlaku;
  • szlak czerwony z Przełęczy Knurowskiej przez Studzionki i Runek, czas przejścia 3.30 h, z powrotem 3 h, długość 12 km, różnica wzniesień ok.400 m; odcinki nużące, imponujące widoki z polan;
  • szlak niebieski z Przełęczy Snozka przez Przełęcz Drzyślawę i Krzywonośne, czas przejścia 2 h, z powrotem 1.30 h, długość 5,5 km, różnica wzniesień ok. 550 m; na przełęczy pomnik projektu Władysława Hasiora, najszybsze i najmniej męczące znakowane wyjście na Lubań;
  • szlak niebieski z Ochotnicy Dolnej, czas przejścia 2.15 h, z powrotem 1.45 h, długość 5 km, różnica wzniesień ok. 750 m; piękne widoki ze środkowej części szlaku na otoczenie doliny Ochotnicy, szlak szczególnie godny polecenia jesienią;
  • szlak zielony (niegdyś czarny) z Tylmanowej przez Makowicę i Pasterski Wierch, czas przejścia 3.15 h, z powrotem 2.30 h, długość 6 km, różnica wzniesień ok. 850 m; bardzo strome podejście na Makowicę, najbardziej męczące wyjście na Lubań, malownicze widoki, szlak kończy się nieopodal wschodniego szczytu Lubania, w zejściu należy uważać na znaki;
  • szlak zielony z Ochotnicy Dolnej doliną Kudowskiego Potoku, czas przejścia 2.30 h, z powrotem 1.30 h, długość 6 km, różnica wzniesień ok. 700 m; najmniej ciekawe znakowane wyjście na Lubań;
  • szlak zielony z Grywałdu przez Polanę Żarnowiec, czas przejścia 2.30 h, z powrotem 2 h, długość  6,5 km, różnica wzniesień ok. 700 m; możliwość zwiedzenia pięknego i cennego kościółka w Grywałdzie, trasa ładna widokowo.

 Najkrótsze i najszybsze, częściowo nieznakowane wyjście na Lubań, prowadzi z górnej części Krośnicy, drogą przez Polanę Skałka (na mapach i w niektórych przewodnikach Skałki), odkąd za znakami zielonymi z Grywałdu na Lubań. Godne polecenia jest też wyjście  z Grywałdu przez Polanę Sikorów w rejon Jaworzyny i dalej szlakiem czerwonym na Lubań. Warto też, idąc z Ochotnicy doliną Potoku Janczurowskiego, dojść na Jeziorne do młaki po osuwiskowym jeziorku i dalej do szlaku zielonego biegnącego z Tylmanowej na Lubań.

                                                                                                Oprac. Leszek Ogórek

COTG PTTK i autorzy vademecum wyrażają zgodę na wszelkie powielanie zasobów Vademecum pod warunkiem przytoczenia źródła i autora.

 

 

Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK
31-010 Kraków,
ul. Jagiellońska 6
tel.: 12 422 28 40
e-mail: poczta@cotg.pttk.pl

Katalog Centralnej Biblioteki Górskiej PTTK

Bibliografia Górska

Górska Encyklopedia COTG PTTK













Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK
31-010 Kraków, ul. Jagiellońska 6
tel.: 12 422 28 40
e-mail: poczta@cotg.pttk.pl

NeoServer > ©2004 - <