Logo COTG
Logo COTG
Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK
Logo COTG
Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK













wersja polska
wersja angielska
wersja gruzińska



Vademecum Górskie COTG PTTK

    >> Regulamin <<      >> Jak zostać współautorem Vademecum <<    
Treść hasła:
Podaj szukaną frazę
lub wybierz interesujacą cię literę
ABCĆDEFGHIJKLŁMNOÓPQRSŚTUVWXYZŻŹ

Miziowa Hala schronisko:

Schronisko na Hali Miziowej

 Góry rozciągające się od Przełęczy Koniakowskiej na zachodzie po Przełęcz Sieniawską na wschodzie są najwyższym pasmem górskim w Beskidach. W jego skład, prócz grupy Pilska (1557 m ) na którym znajduje się Hala Miziowa ze schroniskiem PTTK wchodzą: grupa Wielkiej Raczy (1234 m), Pasmo Babiogórskie z najwyższym szczytem Babia Góra (1725 m), Pasma Podhalańskie (Wielki Dział 936 m) i Działy Orawskie (Vyšna Poperačka na Orawie Słowackiej). Pilsko ma dobrze wykształcone piętra roślinne: regla dolnego do ok. 1150 m, regla górnego do ok. 1360 m i subalpejskiego (kosodrzewina) w partii szczytowej. Dzięki znacznej wysokości nad poziomem morza i długotrwałym zaleganiu pokrywy śnieżnej Pilsko jest wyjątkowo atrakcyjnym terenem dla uprawiania narciarstwa. Służą też temu liczne wyciągi narciarskie łączące leżący u podnóża góry Korbielów z jej szczytem.

 Wysokogórski charakter Pilska, jego imponująca jak na Beskidy wysokość oraz stosunkowo duża odległość od stacji kolejowej utrudniające jednodniowe wycieczki, spowodowały, że już od początku działalności działacze Oddziału Babiogórskiego PTT dążyli do budowy schroniska w rejonie Pilska. To właśnie w rejonie Pilska, ze względu na dogodne warunki śniegowe odbywały się doroczne zawody narciarskie „O Puchar Pilska” organizowane przez oddziałowe Koło Narciarzy. W wyniku tych starań wiosną 1924 dzięki życzliwości Dyrekcji Dóbr Żywieckich w osobie Dyrektora Dóbr A. Cyhana i za zgodą Karola Stefana Habsburga, pod Pilskiem w okolicy Przeł. Glinne, kilkaset metrów od granicy, została rozbudowana gajówka tworząc pierwsze w tym rejonie schronisko.

 Składało się ono z dwóch pomieszczeń noclegowych i kuchni. Było ono jednak za małe i położone zbyt nisko i nie zaspokajało potrzeb zwiększającego się ruchu turystycznego. Po wielu staraniach działaczy z Żywca, do których należeli przede wszystkim Stanisław Merta oraz Józef Braszka, Wiktor Fucik i Mieczysław Mączyński zakupiono grunt od właścicieli Hali spadkobierców Jana Mizi, z którym jeszcze przed I wojną światową Kazimierz Sosnowski ustalał lokalizację przyszłego schroniska.

 Budowę schroniska rozpoczęto latem 1926 roku od wyznaczenia położenia i budowy fundamentów. Budowę prowadził miejscowy cieśla z Wieprza, nazwiskiem Stela. Od czoła obiekt miał długość 24 m, szerokość 11m, wysokość 12 m i był budowany w stylu zakopiańskim. I tutaj uzyskano pomoc Dyrekcji Dóbr Żywiecki w postaci dostawy drewna po wyjątkowo niskiej cenie. Jesienią 1928 roku obiekt był już zadaszony. Całkowity koszt budowy w wysokości ok. 150 000 złotych pokrył Oddział z pomocą w postaci dotacji z Ministerstwa Robót Publicznych (udokumentowane wpłaty to 11 000 złotych w dwóch ratach w lutym 1927 i 1929 roku), Wydziału Powiatowego w Żywcu (1000zł w 1929 roku) oraz Zarządu Głównego PTT. Zakres wykonanych prac i wyposażenie obiektu umożliwiły jego uroczyste otwarcie 20 lipca 1930 roku w obecności ok. 1500 osób (wśród nich ok. 150 Słowaków) z najdalszych okolic turystycznej Polski i goście z pobliskiej zagranicy. Wśród nich byli również Niemcy z Beskiden Verein z Bielska, Czesi i Słowacy z Klubu Czeskosłowackich Turystów, przedstawiciele Klubu Makkabi i kilku polskich towarzystw turystycznych. Schronisko poświęcił ksiądz kanonik Syc – proboszcz z Jeleśni. Obiekt po całkowitym wykończeniu, a prace prowadzono jeszcze w 1931 roku, mógł udzielić jednorazowa 171 noclegów, posiadał część restauracyjną z widoczną na zdjęciu piękną przeszkloną werandę. W obiekcie były sanitariaty z ciepłą wodą oraz światło elektryczne.

 Pierwszym gospodarzem schroniska był Robert Sikora, drugim Paweł Pollak, trzecim Adalbert Rudolf, niemiecki kolonista, który podczas II wojny światowej został reichsdeutschem i prowadził obiekt dla Beskiden Verein. We wrześniu 1939 roku granicę od Pilska do Babiej Góry obsadzał batalion Korpusu Ochrony Pogranicza „Wilejka” przesunięty tu z granicy wschodniej. Jedna z kompanii stacjonowała w schronisku na Miziowej, z wysuniętą czatą na szczyt Pilska, skąd polowa linia telefoniczna, dzięki łączności telefonicznej schroniska, umożliwiała łączność z ośrodkami dyspozycyjnymi w głębi kraju. Schronisko, po kampanii wrześniowej, na skutek starań Emila Stonawskiego znanego jeszcze przed wojną działacza Beskiden Verein (nawiasem mówiąc w imieniu tego stowarzyszenia gratulował Oddziałowi Babiogórskiemu sukcesu podczas otwarcie obiektu) zostało przejęte przez Sekcję Bielską Beskiden Verein. Przejęcie poprzedziła ambicjonalna rozgrywka z powołaną przez Niemców w Żywcu organizacją pod nazwą Związek Beskidzki. Dzięki tej rywalizacji obiekt uzyskał nowe wyposażenie techniczne w postaci generatora elek-trycznego oraz poprawionego ujęcia wody. Prócz tego zmieniono wystrój wnętrza na tyrolską modłę poprzez oszalowanie ścian zewnętrznych, dobudowano kamienny murek, położono nową podłogę w stajni.

 W schronisku zainstalował się na stałe 20 osobowy niemiecki posterunek żandarmerii. Mimo tego jesienią 1939 i wiosną 1940 roku obok schroniska szlakiem przemytników koni wiodła trasa, którą kilkanaście grup ochotników do polskiego wojska na zachodzie przekradało się z pomocą mieszkańców Sopotni Wielkiej na Słowację. Przez całą obiekt wojnę służył niemieckim turystom, zarządzany przez dotychczasowego dzierżawcę. Dzierżawca ten został na koniec wcielony do Volkssturmu, a obiektem do uzyskania niepodległości zarządzała jego rodzina. Mimo tego, że przez okolice bezpośrednio przebiegał front, a w okolicy schroniska pojawiały się różne uzbrojone grupy od partyzantów poprzez regular-ne jednostki do uciekinierów różnej narodowości obiekt nie ucierpiał w znaczący sposób. Przez pół roku po ustąpieniu Niemców schroniska stało nieczynne. Część wyposażenia została uratowana przez Józefa Dendysa z Korbielowa. On też stał się pierwszym gospodarzem obiektu po rozpoczęciu działalności przez Oddział Babiogórski.

 Działacz Oddziału Bielsko - Bialskiego PTT, Józef Grzybowski w liście do Zarządu Głównego PTT z dnia 29 sierpnia 1945 roku po wizji lokalnej w sierpniu 1945 roku tak opisuje stan obiektu:

„Sam budynek znajduje się w stanie względnej używalności to znaczy, że dach, ściany podłogi, sufit i kominy są niezniszczone. Zburzony do połowy piec kuchenny z którego powyciągane zostały wszystkie żelazne i blaszane części - w pokojach piecyki przeważnie bez drzwiczek i rusztów, dwa lub trzy rozbite walają się na podłodze. W oknach nie ma prawie żadnych szyb, brak przynajmniej 80% kwater okiennych, kilka drzwi zdjętych z zawias wala się na podłodze, reszta jest na właściwych miejscach lecz powyciągane z nich zostały lub przemocą wyrwane z nich zamki. Brak zupełny łóżek i stołów - stołów pozostało kilka w uszkodzonym stanie - uszkodzone są kredensy w kuchni i sali bufetowej, gdzie została jeszcze lada z powyciąganymi aparatami do nalewania piwa. Przewody elektryczne i kontakty pozdzierane ze ścian – dynamo leży na hali pod schroniskiem, odwleczone od turbiny może z 50 kroków. Turbina znajduje się na właściwym miejscu, lecz jest odkręcona uszkodzona, muszle wodociągowe jak i kurki odkręcone i pozabierane, pełno wszędzie szkła, gruzu i śmieci z poprutych materacy. W budynku gospodarczym mniejsze uszkodzenia, chociaż i tam drzwi, z których pozabierano zamki i okna, padły ofiarą barbarzyństwa. Prycze do spania zachowały się w całości. Naokoło budynku porozciągane są jeszcze druty kolczaste lub napięte na kozłach, bunkry wykonane z grubych belek świerkowych ułożonych w dwie ściany, pomiędzy którymi wolna przestrzeń została wypełniona żwirem i kamieniami”1

 Zniecierpliwiony wolnym tempem odbudowy i udostępniania schroniska Tomasz Wróbel, Delegat PTT upoważniony do prowadzenia prac mających na celu wznowienie działalności PTT doprowadził 9 września 1945 roku do spotkania na Pilsku przedstawicieli Zarządów Oddziałów PTT w Bielsku Białej i w Żywcu w obecności wicestarosty żywieckiego. Ustalono, że w aktualnej sytuacji Oddział Żywiecki będzie miał poważne problemy z od-daniem do użytku schroniska. Jest ono w trudnym i odległym terenie, poważnie uszkodzone. Oddział w Bielsku Białej przekazał na zabezpieczenie schroniska 10m2 szkła taflowego dla oszklenia 4 izb w schronisku w celu uzyskania mieszkania dla dozorcy i ewentualnych narciarzy w najbliższym sezonie zimowym.2 Starania te uzyskały wsparcie Prezydium ZG PTT w postaci wystąpień mających na celu pozyskanie środków na jego odbudowę z Urzędu Wojewódzkiego z Wydziału Odbudowy (pismo z 20 lutego 1946 L.147/46). W ich wyniku Oddział otrzymał wsparcie ze środków publicznych w wysokości 100 000 zł. 11 października 1946 roku Oddział Babiogórski otrzymał pismo od Zarządu Głównego PTT (668/46) w którym poinformowano Zarząd Oddziału o przyznaniu z budżetu PTT kwoty 50 000 zł na remont schronisk oddziałowych. Była to jednak kropla w oceanie potrzeb realizowanych przez Od-dział Żywiecki, ale pozwoliło na zlecenie firmie Szczepana Olszewskiego z Żywca wszelkich robót stolarskich. W październiku 1948 roku obiekt przeszedł w ręce Marii i Alfreda Kubiców, którzy gospodarowali na Hali Miziowej przez 24 lata troszcząc się o turystów i schronisko. Tymczasem, mimo ograniczeń związanych z pobliską granicą, zaczął się od nowa rozbudowywać ruch turystyczny. Do tragedii doszło 19 marca 1953 roku. Obiekt mimo podjętej przez kierownika Kubicę akcji ratunkowej spłonął doszczętnie. Pozostały po nim jedynie zabudowania gospodarcze i stajnia, do których wprowadzono uratowany sprzęt i wyposażenie i które od tego czasu przechodząc różne fazy adaptacji i modernizacji pełnią funkcję schroniska. Urządzono miejsca noclegowe w starym budynku gospodarczym, a stajnie zaadoptowano na mieszkanie kierownika.

 W okresie 1969 – 1970 na zlecenie Biura Ekonomiczno - Finansowego Zarządu Okręgu PTTK wykonano remont obiektu, będącego już w bardzo złym stanie. Wykonano nową linię energetyczną niskiego napięcia między stacja transformatorową i budynkiem, zainstalowano nowy transformator, wykonano nową instalację odgromową. W czasie tego remontu w obiekcie zostało wygospodarowane specjalne pomieszczenie dla GOPR. Maria i Alfred Kubicowie w 1972 roku, 22 kwietnia3, po 24 latach gospodarowania odeszli ze schroniska, które objął Józef Kłusak. Mimo nienajlepszych warunków i ciasnoty schronisko zapisało wspaniałą kartą wśród turystów. Podejmowane wielokrotnie przez działaczy Oddziału Babiogórskiego i zarządzającą obiektami kadrę PTTK starania dopiero przed 1994 przyniosły rezultat w postaci rozpoczętej budowy nowego schroniska. Przedtem, w latach 1986/1987 na Hali Miziowej budowę obiektu zapoczątkowała Kopalnia Węgla Kamiennego „Gliwice”. Generalnym projektantem części architektonicznej był mgr inż. architekt Franciszek Rucza z Korbielowa. Ówczesne władze województwa katowickiego nie zgodziły się na budowę schroniska przez KWK, bowiem istniało prawdopodobieństwo, że stanie się obiektem zamkniętym dla ruchu turystycznego (wyłącznie do dyspozycji pracowników kopalń). Kopalnia zrezygnowała z budowy i przekazała nieodpłatnie dokumentację PTTK- OZGT w Bielsku Białej. W styczniu 1989 roku Pracownia Projektowa przy OZGT w Bielsku Białej pod kierownictwem mgr inż. Zofii Skrzypiec Mrowiec dokonała adaptacji dokumentacji na potrzeby PTTK. W maju 1989 roku rozpoczęto prace stanu zerowego. W 1992 roku funkcję inwestora przejął OZGT w Nowym Sączu, który w 1993 roku został przekształcony w Spółkę Schroniska i Hotele Górskie PTTK „Karpaty”. Dzięki porozumieniu z Oddziałem Babiogórskim PTTK w Żywcu w 1998 roku uregulowano sprawy własności gruntu, tak, że nic nie zakłócało prawidłowemu przebiegowi budowy. Mimo trudności i stale zwiększającym się kosztom budowy, obiekt był konsekwentnie realizowany. Między innymi uzgodniono sprawy energetyczne i gospodarkę ściekami. Obiekt oddano do dyspozycji turystów 12 października 2003 roku 50 lat po spaleniu pierwszego schroniska.

 

Nowo oddane schronisko posiada 85 miejsc noclegowych w 25 pokojach: 4 w 4 pokojach 1 osobowych z łazienką, 14 w 7 pokojach 2 osobowych z łazienką, 24 w 8 pokojach 3 osobowych z łazienką, 8 miejsc w 2 apartamentach 4 osobowych z łazienką, 7 miejsc w dwóch pokojach 6 i 1 osobowym ze wspólną łazienką, 28 miejsc w 3 salach zbiorowych ze wspólnymi sanitariatami. Ogółem obiekt zajmuje 725 m2 powierzchni zabudowy i 2 000 m2 powierzchni użytkowej na czterech kondygnacjach.

oprac. Jerzy Kapłon

Wykorzystano źródła:
- Materiały Archiwum Dokumentacji Historii Turystyki Górskiej PTTK w Centralnym Ośrodku Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie
- Edward Moskała Schroniska PTTK w Karpatach Polskich Zakład Wydawniczo-Propagandowy PTTK Warszawa – Kraków
- Tomasz Mianowski Schroniska górskie w Karpatach Polskich w latach 1939 – 1945
- Roczniki PTT i PTTK Wierchy
- Materiały Spółki Schroniska i Hotele Górskie PTTK „Karpaty” Sp. z o.o. z siedzibą w Nowym Sączu
- Jerzy Kondracki Karpaty Wydawnictwo Szkolne i Pedagogiczne Warszawa 1978


 1. Centralne Archiwum Turystyki Górskiej PTTK Akta Schroniska. Dział Odbudowa schronisk po II wojnie światowej
2. Centralne Archiwum Turystyki Górskiej PTTK Akta Oddziału PTT w Bielsku Białej
3. Akta Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej GOPR

COTG PTTK i autorzy opracowań wyrażają zgodę na wszelkie wykorzystywanie zasobów Vademecum pod warunkiem przytoczenia źródła i autora.

 

Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK
31-010 Kraków,
ul. Jagiellońska 6
tel.: 12 422 28 40
e-mail: poczta@cotg.pttk.pl

Katalog Centralnej Biblioteki Górskiej PTTK

Bibliografia Górska

Górska Encyklopedia COTG PTTK













Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK
31-010 Kraków, ul. Jagiellońska 6
tel.: 12 422 28 40
e-mail: poczta@cotg.pttk.pl

NeoServer > ©2004 - <