Logo COTG
Logo COTG
Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK
Logo COTG
Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK













wersja polska
wersja angielska
wersja gruzińska



Vademecum Górskie COTG PTTK

    >> Regulamin <<      >> Jak zostać współautorem Vademecum <<    
Treść hasła:
Podaj szukaną frazę
lub wybierz interesujacą cię literę
ABCĆDEFGHIJKLŁMNOÓPQRSŚTUVWXYZŻŹ

Jaworzyna Krynicka schronisko:

Schronisko PTTK na Jaworzynie Krynickiej

 Początki turystyki w paśmie Jaworzyny Krynickiej.
   Pasmo Jaworzyny Krynickiej dzięki niezwykłym walorom turystycznym od blisko dwóch wieków przyciągają miłośników pięknych krajobrazów. Turyści, przemierzając szlaki górskie, mogą również skorzystać z orzeźwiających wód mineralnych w uzdrowiskach sądeckich (w Krynicy, Muszynie, Żegiestowie) oraz obejrzeć niepowtarzalne zabytki architektury łemkowskiej. Wszystkie te czynniki wpłynęły na szybki rozwój turystyczny Pasma Jaworzyny Krynickiej. Już w XIX w. Jaworzyna, jako najwyższy szczyt tego pasma, cieszyła się dużym zainteresowaniem odwiedzających krynicki kurort „ozdrowieńców”. Sprzyjały temu tajemnicze zakątki znajdujące się na jej szczycie, między innymi jaskinia, która – jak głosiły legendy – miała tworzyć tunel ciągnący się aż do Rytra, oraz – obecnie będący pomnikiem przyrody nieożywionej – Diabelski Kamień. Wedle legendy związanej z tym miejscem diabeł usiłował zniszczyć krynickie zdroje, zrzucając na nie ogromny głaz. Jednak, jak zawsze, zaświeciło dobroczynne słońce i szatan wypuścił głaz, który w efekcie wylądował na stokach Jaworzyny Krynickiej. Wędrowcy, którzy dotrą do głazu, mają zapewnione powodzenie w miłości. Należy jednak uważać, z kim zwiedzamy to ustronne miejsce, gdyż w chwili dotknięcia go przez parę stanie się ona nierozłączna na wieki.
   Te opowieści przyciągały, a przede wszystkim urokliwa okolica przyciągały w ów region największe sławy polskiej estrady, a także arystokrację i polityków. W miejscu gdzie stoi obecnie schronisko PTTK, szukała wytchnienia między spektaklami m.in. Helena Modrzejewska, która wraz z trupą aktorska przyjeżdżała na występy do Krynicy.
   Tak duże zainteresowanie skłoniło miłośników gór, zrzeszonych w Oddziale „Beskid” Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Nowym Sączu, do utworzenia w dniu 18 października 1929 r. Koła PTT w Krynicy. Inicjatorem tego był prof. Feliks Rapf. Koło liczyło 61 członków założycieli. W dniu 14 kwietnia 1929 r. Koło zyskało status samodzielnego oddziału, na którego czele stanął Roman Nitribitt, sekretarzem mianowano Zygmunta Kamyka, a członkami zarządu zostali: Franciszek Jodłowski, Ferdynand Mally, Kazimierz Żarlikowski. Pierwszą inicjatywą nowego oddziału było stworzenie schronu turystycznego na Runku. Niezwykle pomocny w tym względzie okazał się inż. Zygmunt Hetper, który w rozmowach z nadleśnictwem muszyńskim pomógł w sprawie wydzierżawienia budynku gospodarczego, tzw. „leśniarki”, na ten cel. Budynek ten został szczegółowo opisany przez prof. Kazimierza Sosnowskiego w jego Przewodniku po Beskidach Zachodnich i Pieninach z 1930 roku:
   Schronisko turystyczne „Zochna”, urządzone przez Krynickie Koło P.T.T. „Beskid” w Nowym Sączu w r. 1925, nie stoi na szczycie Jaworzyny, lecz o 25–30 min. drogi od niego w kierunku płn.-zach. przy szlaku głównym, a 10 min. od Runka. Widoki lasem zasłonięte, źródło 5 min na zach. Tymczasowe to schronisko, bo na Jaworynie zachodzi potrzeba postawienia obszernego domu turystycznego, jest małym domkiem drewnianym, przez Zarząd dóbr państw. oddanym Kołu w używalność, składającym się z dwu izb; w jednej piec kuchenny i niezbędne naczynia. W izbach tych prócz sprzętów znajdują się 3 łoża z siennikami, mogące zmieścić po dwie osoby, latem na strychu może się zmieścić kilkanaście osób. Schronisko nie jest zagospodarowane; turyści wychodzący z Krynicy zgłaszać się mają po klucze do Zarządu Koła P.T.T. w willi „Krakus”, przybywający skądinąd mają dość wcześnie zawiadamiać listownie tenże Zarząd, który w tym wypadki wysyła do schroniska na oznaczony termin przewodnika z kluczami. Nocleg 1,50 zł., dla członków P.T.T. 75 gr.
   Średnio w ciągu roku w „Zochnie” nocowało 37 osób (dane z 1929 r.), które wpłacały ok. 19 zł. Budynek ten był pierwszą bazą noclegową PTT w Beskidzie Sądeckim. Schron prowadził działalność noclegowa do 1934 r. Jesienią tegoż roku, w wyniku zaprószenia ognia przez pracowników budujących schronisko na Jaworzynie Krynickiej, „Zochna” spłonęła.

 
 
Pierwsze schronisko na Jaworzynie Krynickiej
   Myśl budowy schroniska na Jaworzynie Krynickiej zrodziła się już w 1928 r. w trakcie rozmów działaczy krynickiego Koła P.T.T. z Kazimierzem Sosnowskim. W ich wyniku, w dniu 29 grudnia 1928 r., podczas posiedzenia Międzyoddziałowej Komisji Zachodniobeskidzkiej PTT w Krynicy podjęto uchwałę określającą wielkość i koszt budowy schroniska na Jaworzynie Krynickiej, uzyskano również zapewnienie od płk. Juliusza Ulrycha, dyrektora Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego, że PTT otrzyma subwencję na ten cel wysokości 20 000 zł.
   Pieniądze te wpłynęły na konto komitetu budowy schroniska, jednak zanim na Jaworzynie Krynickiej rozpoczęto budowę schroniska, przekazano je na wykończenie schroniska w Dolinie Chochołowskiej, w chwili zaś rozpoczęcia prac na Jaworzynie zwrócono dotację z nadpłatą. Uzyskawszy w 1929 r. samodzielność, Oddział Krynicki PTT przystąpił do realizacji wytyczonego zadania, wykupując grunt i pozyskując materiał budowlany.
  Warto nadmienić, że dzięki reskryptowi Ministerstwa Robót Publicznych z dnia 12 lutego 1931 r. prace nad całokształtem gospodarki turystycznej w Karpatach Polskich powierzono Polskiemu Towarzystwu Tatrzańskiemu. Akt ten okazał się niezwykle pomocny przy staraniach o subwencje.
   W dniu 21 października 1932 r., podczas walnego zgromadzania Oddziału w Krynicy powołano komisję budowy schroniska, na której czele stanęli prezesi Oddziału: Roman Nitribitt oraz dr Wacław Graba-Łęcki. Od tego momentu zaczęło się intensywne gromadzenie funduszy na rozpoczęcie budowy schroniska, zaprojektowanego przez inż. Bogdana Tretera. Fundusze na ten cel gromadzono na zbiórkach podczas zabaw i imprez sportowych ze sprzedaży cegiełek oraz datków kuracjuszy, wrzucanych do skarbonki w kształcie makiety schroniska, ustawionej w Domu Zdrojowym. Po dokonaniu zakupu pierwszej działki, konieczny okazał się wykup kolejnej, która zapewniała dostąp do źródła o wydajności pozwalającej na normalne funkcjonowanie schroniska. Następnym krokiem przybliżającym realizację celu stała się budowa drogi z Czarnego Potoku. Dzięki jej wykonaniu możliwe stało się wywiezienie wołami drewna zakupionego w 1933 r od Dyrekcji Lasów Państwowych we Lwowie.
   Kwestia lokalizacji przyszłego schroniska stało się powodem polemiki między dwoma wybitnymi turystami, prof. Kazimierzem Sosnowskim i prezesem Oddziału Krynickiego, drem Wacławem Graba-Łęckim. Profesor dążył do usytuowania schroniska na szczycie Jaworzyny, po stronie zachodniej lub południowej, na szlaku turystycznym, co byłoby dogodne dla turystów wędrujących trasami dalekobieżnymi. Natomiast doktor, będący naczelnym lekarzem Krynicy, dążył do wybudowania obiektu po stronie wschodniej, na trasie spacerowej kuracjuszy krynickich.
   Do prac budowlanych komitet przystąpił w trudnych warunkach zimowych na przełomie 1933/34 roku. W pierwszej kolejności wybudowano trzy betonowe zbiorniki o pojemności 12 000 litrów, oczyszczalnik oraz założono kanalizację. Dzięki uzyskaniu pożyczki z Funduszu Pracy można było kontynuować prace ciesielskie, które ukończono w połowie grudnia. 1934 r. W okresie świąt w schronisku prowizorycznie przywitali gości pierwsi gospodarze na Jaworzynie Krynickiej – Maria i Jan Kamykowie. W latach następnych Oddział cały swój wysiłek skierował na prace wykończeniowe. Świetlice i czytelnię umeblowano zgodnie z projektem Bogdana Tretera W 1937 r. budowę schroniska ostatecznie zakończono.
   Turyści mieli do dyspozycji 70 miejsc noclegowych, stylowo urządzoną jadalnię i małe muzeum przyrodnicze. Poniżej schroniska wybudowano budynek gospodarczy. Po spłaceniu w 1937 r. pożyczki nowy prezes Oddziału Krynickiego PTT, inż. Leon Nowotarski przystąpił do budowy drogi do schroniska przez las Sucha.
   Schronisko po uruchomieniu otrzymało imię marszałka Józefa Piłsudskiego, który – jak mówią miejscowe przekazy – zasadził limbę na stokach Jaworzyny Krynickiej, do dnia dzisiejszego cieszącą oczy turystów wychodzących ze schroniska.

 
   Dzięki ukończeniu drogi na Jaworzynę Krynicką obiekt stał się atrakcją turystyczną, także dla sław odwiedzających Krynicę. W schronisku gościli m.in.: wdowa po Józefie Piłusudskim z córkami, Jan Kiepura ze swoją żoną Martą Eggerth, Mieczysław Orłowicz, wielu pisarzy okresu międzywojennego, oraz wojskowi – m.in. lotnicy Szkoły Orląt. Niewątpliwie największym splendorem dla gospodarzy schroniska była jednak wizyta księżny holenderskiej Juliany (późniejszej królowej) wraz z małżonkiem Bernhardem.
   W 1938 r. w schronisku znalazło nocleg 332 osoby.
 
Okres okupacji
   Atmosferę zbliżającej się wojny, wyczuwało się w schroniskach karpackich już latem 1939 r. Wszędzie dopatrywano się działań V kolumny, również na Jaworzynie Krynickiej odkryto domniemanego szpiega w spódnicy, który okazał się być mężczyzną. Napięta sytuacja w kraju skłoniła gospodarzy schroniska Marię i Jana Kamyków do wyjazdu w sierpniu 1939 r. Kiedy nieobecność gospodarzy się przedłużała, do obiektu udała się zimą siostra pani Kamyk, Maria Kukulska z mężem i z pierwszym krynickim prezesem PTT Romanem Nitribittem. Zastali oni schronisko splądrowane i zdewastowane. W czerwcu 1940 r., po powrocie Kamyków do Krynicy niemiecki dyrektor uzdrowiska, Nave, polecił im uruchomić schronisko. Dzięki ukrytym wcześniej zapasom alkoholu oraz pomocy rodziny udało im się w krótkim czasie doprowadzić do otwarcia zdewastowanego przez szabrowników obiektu.
   W owym czasie, oprócz turystów z Krynicy i Sącza, schronisko często odwiedzała młodzież niemiecka z Hitlerjugend oraz żołnierze odbywający w Krynicy rekonwalescencję. Po zatrzymaniu przez Niemców w 1942 r. Jana Kamyka, jako zakładnika i wywiezieniu go do Oświęcimia, jego żona gospodarowała w obiekcie wraz z wujem Henrykiem Wallem do marca 1943 r. Od nich przejęła schronisko kuzynka Marii Kamyk, Maryla wraz z mężem Rudolfem Micklerem, reichsdeutschem, pełniącym obowiązki burmistrza w okupowanej Krynicy. Małżeństwo to odebrało rodzinie Kamyków cały majątek. Istnieją też przypuszczenia, że to właśnie oni przyczynili się do aresztowania Jana Kamyka. Po opuszczeniu schroniska Maria Kamyk przeniosła się do Starego Sącza, gdzie otrzymała wiadomość o śmierci męża przewiezionego z Oświęcimia do obozu w Sachsenhausen.
   Micklerowie krótko cieszyli się nowym nabytkiem. W rok po przejęciu przez nich obiektu, w czerwcu 1944 r nowo utworzony oddział partyzancki „Świerk”, pod dowództwem Jan Freislera, ps. „Ksawery”, wziął na nich odwet. Akcję tę opisuje Tomasz Mianowski w swej książce Schroniska górskie w Karpatach Polskich w latach 1939–1945.
   W sobotę o zmierzchu partyzanci podeszli pod schronisko. Czterech ubezpieczało akcję na zewnątrz. „Ksawery” i dwóch partyzantów weszło do środka. Trafili na zabawę. Towarzystwo polskie zostało zrewidowane i pouczone, żeby więcej w góry nie chodzić. Umundurowani Niemcy, porządnie już pijani, zostali bez trudu rozbrojeni. Roztrzęsiony gospodarz Mickler dostał solidne lanie, co było nikłą karą wobec rozmiaru krzywd, które wyrządził ludziom, zwłaszcza Kamykom. Poniósł jednak znaczne straty materialne – schronisko zostało ogołocone z koców, a przede wszystkim z zapasów żywności. To, co nie zmieściło się do plecaków, partyzanci spałaszowali na miejscu, po czym poradzili obecnym, by  wszyscy, nie wyłączając gospodarza, opuścili rano schronisko.
  Po tej akcji Mickler w obawie o życie opuścił obiekt. W opuszczonym budynku przez krótki czas stacjonowała łemkowska jednostka partyzancka pod dowództwem Włodzimierza Porucidlo.
   Akcje te skłoniły władze niemieckie do urządzenia obławy na oddziały partyzanckie działające w Paśmie Jaworzyny Krynickiej. W dniu 18 października 1944 r., podczas obławy na oddział „Tatara” zmotoryzowana kolumna esesmanów dotarła pod opuszczone schronisko, które – po uprzednim polaniu benzyną – spaliła. Po dokonaniu zniszczenia oddział niemiecki wyruszył w kierunku Runku.
 
Schron „Sarenka”
   Brak bazy noclegowej na Jaworzynie Krynickiej skłonił działaczy PTT z Krynicy do podjęcia w 1945 działań w celu utworzenia nowego schronu. Kierowali nimi Józef Łuszczewski i Stanisław Nowak, którzy z prywatnych funduszy zakupili materiał z rozbieranego w krynicy drewnianego domu. Po oczyszczeniu fundamentów budynku gospodarczego, stanowiącego zaplecze spalonego schroniska, postawiono na nich prowizoryczny budynek z jedną izba, świetlicą i małą kuchnią.
   W księdze pamiątkowej schroniska zachowała się notatka z otwarcia tej małej przystani dla turystów:
Schronisko wybudowano jesienią 1951 r. pracą następujących członków Towarzystwa; Józef Łuszczewski, Julian Kandler, Zygmunt Prorok, Antoni Skotnicki, Andrzej i Jerzy Włoch, Władysław Pabisz, Jan Chlebda, Lesław Kaliciecki, Zbigniew i Tadeusz Śłapiński, Roman Pierzchała, Andrzej Skowroński, Stanisław Skrabski, Tomasz Gawlik, Jan Fabiański, Karol Wnęk, Jan Solecki, Mieczysław Bukowski, Stefan Batkowski. Pomocy w materiałach i dowozie udzieliła Dyrekcja Państwowych Uzdrowisk w Krynicy.
Krynica, Niedziela, dnia 28 października 1951 roku.
   Nad schronem, któremu nadano wdzięczna nazwę „Sarenka” pieczę przejęło, przekształcone w 1951 r. z Oddziału PTT, koło nowo powstałego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Krynicy, liczące kilkunastu członków. Działacze udostępniali turystom klucze, a w sezonie letnim prowadzili w schronie prowizoryczną działalność gastronomiczną. Na pragnących przenocować czekały składane łóżka typu „kanadyjka” sprowadzone z demobilu.
   W 1952 r. Koło przekazało schron Zarządowi Urządzeń Turystycznych PTTK w Krakowie, który na stałe zatrudnił w obiekcie dozorcę, co pozwoliło na korzystanie ze schronu przez cały rok.
   W obiekcie gospodarowali kolejno: Leon Baran (1952), Edward Zawadzki (1952–1956), Jacek Boroń (1956), Stanisław Zachara (1956/1957 i 1959/1960) oraz Mieczysław Zieliński (1957/1959).
   W momencie rozpoczęcia budowy nowego schroniska „Sarenka” pełniła najpierw rolę magazynu a później stajni. W 1966 r. walący się schron został – decyzją Podkomisji Turystyki Historii Turystyki Górskiej KTG ZG PTTK – przeznaczony do przebudowy i adaptacji na pierwszy w Beskidzie Sądeckim Ośrodek Kultury Turystyki Górskiej.
 
Drugie Schronisko na Jaworzynie Krynickiej
   Schron „Sarenka” szybko okazał się za mały wobec potrzeb wywołanych przez na zwiększający się w szybkim tempie ruch turystyczny w uzdrowiskach sądeckich. W 1960 r., na zebraniu Oddziału PTTK w Krynicy prezes Oddziału, Jan Janiga, przedstawił projekt budowy nowego schroniska. Nieomal natychmiast po podjęciu akceptującej uchwały działacze krynickiego Oddziału przystąpili do realizacji projektu systemem gospodarczym.
  Środki na odbudowę spalonego schroniska przekazała Powiatowa Rada Narodowa w Nowym Sączu (50 000 zł) oraz Wojewódzki Komitet Kultury Fizycznej i Turystyki w Krakowie (30 000 zł). Po oczyszczeniu połowy starych fundamentów i piwnicy został postawiony mały, parterowy, drewniany budynek. Gospodarzami w tym okresie byli Mieczysław Zieliński (1960–1962 i 1963–1966)) oraz Feliks Prorok (kilka miesięcy w 1962 r.). Obiekt do 1963 r. świadczył usługi noclegowe dla 20 osób.
   Kolejnym etapem budowy było postawienie murów z kamienia na jadalnię i kuchnię. W trakcie prowadzenia robót posiadane fundusze uległy wyczerpaniu, co skłoniło władze Oddziału Krynickiego PTTK do przekazania w 1965 r. budowy Zarządowi Okręgu PTTK w Krakowie. Po wykonaniu nowej dokumentacji technicznej i kosztorysu, Dział Ekonomiczno-Finansowy PTTK rozpoczął starania o pozyskanie środków pieniężnych. Po ich pozyskaniu Zespół Gospodarki Pomocniczej PTTK w Zakopanem przystąpił latem 1965 r. do kontynuacji budowy. W pierwszym etapie prac wykonano klatkę schodową i sanitariaty, centralne ogrzewanie oraz instalację elektryczną. W suterenach urządzono kuchnię, a powyżej jadalnię. Aby uruchomić obiekt, konieczne okazało się doprowadzenia linii elektrycznej.
   Prace ukończono w 1967 r., oddając do dyspozycji turystów 40 miejsc noclegowych w pokojach 2–4 osobowych oraz w dwóch salach zbiorowych. Wnętrze, dzięki stylowemu wystrojowi, oddawało górski charakter obiektu. Gospodarzami w schronisku został Tadeusz Król (1967–1969), po którym przyszedł Jacek Boroń (1969–1990), a następnie – na krótko – Aleksander Ewalt (1990). Ostatnimi włodarzami przed remontem schroniska było małżeństwo Władysław i Grażyna Popardowie.
 
Nowe schronisko – nowy gospodarz
   W 1993 r. zaistniała konieczność przebudowy schroniska w celu dostosowania go do przepisów przeciwpożarowych, zapewniających bezpieczeństwo turystów. Projekt poprawy funkcji oraz dobudowy werandy i pomieszczeń gospodarczych wykonała firma „Domex” z Krakowa, a późniejsze zmiany naniósł inż. arch. Wojciech Wójtowicz z Krakowa. Przy projektowaniu kierowano się zasadą, aby budynek swoją sylwetką nawiązywał do architektury schronisk górskich oraz posiadał elementy regionalnego budownictwa pensjonatowego. Aby spełnić te warunki, konieczny okazał się remont kapitalny i całkowita przebudowa starego schroniska, z którego zachowano jedynie fundamenty.
  

   Do prac budowlanych przystąpiono 16 czerwca 1994 r. W tym czasie na Jaworzynie funkcjonował, prowadzony przez Władysława i Grażynę Popardów oraz Michała Giercuszkiewicza, punkt gastronomiczny.
   W pierwszej kolejności wykonano roboty wewnętrzne, dzięki czemu uzyskano na poziomie przyziemia kompleks dla ruchu pasanckiego, składający się z baru dla 10 osób, narciarni, kuchni turystycznej oraz ogólnodostępnych sanitariatów. W wyższych kondygnacjach znajduje się 40 miejsc noclegowych z pełnym węzłem sanitarnym oraz jadalnia dla 40 osób.
   Prace wewnętrzne zakończono w listopadzie 1996 r., po nich przystąpiono do prac wykończeniowych na zewnątrz, tzn. szalowania oraz wyłożenia okładziną kamienną części parterowej. Spółka Schroniska i Hotele PTTK „Karpaty” w Nowym Sączu, będąca inwestorem tej przebudowy, starała się, aby obiekt był przyjazny dla środowiska. Wykonano więc biologiczną oczyszczalnię ścieków, kolektory słoneczne dla ciepłej wody, zamontowano podłogowe ogrzewanie parteru. natomiast cały obiekt ogrzewany jest centralnym ogrzewaniem z kotłowni, w której paliwem jest drewno. Całość prac wykonała firma „Polibud” z Nowego Sącza.
   Otwarcie nowego schroniska nastąpiło w dniu 22 czerwca 1997 r. Przybyli na nie zarówno członkowie władz naczelnych PTTK z drem Adamem Chyżewskim, ówczesnym prezesem Zarządu Głównego, na czele, jak również cały zarząd Oddziału Krynickiego PTTK, z prezesem Stanisławem Winterem. Władze samorządowe reprezentował burmistrz Krynicy Jan Golba. Nad sprawnym przebiegiem imprezy czuwał prezes Spółki „Karpaty”, Jerzy Kalarus, oraz nowi gospodarze schroniska: Krystyna i Marian Dzwoniarscy. Po hucznym otwarciu, podczas którego przygrywała kapela góralska obiekt rozpoczął normalną działalność turystyczną, trwającą do dziś.
 
 
Barbara Rucka
 
Literatura
T. M i a n o w s k i, Schroniska górskie w Karpatach Polskich w latach 1939–1945, Warszawa – Kraków 1987
E. M o s k a ł a, Schroniska PTTK w Karpatach Polskich, Warszawa – Kraków 1980
Pr. zbiorowa Beskid Krynicki. Kraina turystyki i wypoczynku. 50 lat Krynickiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Wydawnictwo jubileuszowe, b.r., b.m.
 
 
 
 
COTG PTTK i autorzy vademecum wyrażają zgodę na wszelkie powielanie zasobów Vademecum pod warunkiem przytoczenia źródłai autora.
 
Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK
31-010 Kraków,
ul. Jagiellońska 6
tel.: 12 422 28 40
e-mail: poczta@cotg.pttk.pl

Katalog Centralnej Biblioteki Górskiej PTTK

Bibliografia Górska

Górska Encyklopedia COTG PTTK













Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK
31-010 Kraków, ul. Jagiellońska 6
tel.: 12 422 28 40
e-mail: poczta@cotg.pttk.pl

NeoServer > ©2004 - <