? Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK
Centralne Archiwum Turystyki Górskiej Centralna Biblioteka Górska PTTK Przyjaciele
Historia Wynajem Sal Konferencyjnych Ośrodki Kultury Turystyki Górskiej
Górska Odznaka Turystyczna Górskie Szlaki Znakowane Sklep internetowy Wydawnictwa
Ogłoszenia Kontakt






















Vademecum Górskie COTG PTTK

    >> Regulamin <<      >> Jak zostać współautorem Vademecum <<    
Treść hasła:
Podaj szukaną frazę
lub wybierz interesujacą cię literę
ABCĆDEFGHIJKLŁMNOÓPQRSŚTUVWXYZŻŹ

Stożek schronisko:

Schronisko na Stożku

   Schronisko górskie, po czesku – turistická chata, útulna, po rosyjsku – prijut, turistskaja baza, po niemiecku – Berghütte, Schützhaus, Baude, po włosku – rifugio, cabanne, po rumuńsku – cabana itd. Dla górskiego trampa oznacza na całym świecie to samo: najbardziej pożądane po wyczerpującej nieraz wędrówce lub wspinaczce miejsce wypoczynku, posiłku i akumulacji doznań całego dnia.
   Ile historii, wspomnień, przeżyć, radości i kłopotów wiąże się z każdym schroniskiem górskim – mogą powiedzieć wytrawni turyści, działacze, a głównie ich gospodarze, będący niejednokrotnie fanatykami gór, wrośnięci przez dziesiątki lat swoją osobowością i zwyczajami w krajobraz schroniska, np. Krzeptowscy w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, Łapińscy w Morskim Oku czy Cięgielowie na Stożku.
   Schroniska, będące niegdyś jedynymi urządzeniami turystycznymi w górach, były budowane i eksploatowane przez społeczne organizacje turystyczne, wznoszone nieraz wbrew możliwościom finansowym, wyrachowaniu i… zdrowemu rozsądkowi ówczesnych inicjatorów i budowniczych. Powstawały dzięki wyrzeczeniom i uporowi ofiarnych działaczy, którzy nie szczędząc sił, nieraz własnym sumptem kupowali parcele pod budowę schronisk, czy też materiały do ich budowy. Położenie kamienia węgielnego a później otwarcie schroniska było wydarzeniem roku, okazją do spotkania się nie tylko rzeszy turystów, lecz również miejscowej ludności, która w strojach ludowych z orkiestrami uczestniczyła w wielkim święcie i festynie ludowym, w jaki przeobrażało się otwarcie schroniska. Tak było na Ropiczce, Kozubowej czy Stożku.
   Budowa dawnych schronisk, szczególnie w okresie zaborów, miała dodatkowo poważny społeczno-narodowy aspekt. Po utworzeniu Polskiego Towarzystwa Turystycznego „Beskid“ w Cieszynie w roku 1910, a więc w okresie wszechwładnie działającego w Beskidach niemieckiego związku turystycznego „Beskiden Verein“ rozpoczęła się – jak to pięknie napisał w swoich wspomnieniach dr Jan Kotas – „walka o polską duszę ludu śląskiego”. Batalia ta trwała bez przerwy od 1848 roku. Przewodzili jej: Paweł Stalmach, Andrzej Cinciała, ks. Ignacy Świeży, Franciszek i Jan Michejda, ks. Józef Londzin i cały zastęp wybitnych nauczycieli oraz księży obu wyznań. Był to okres rozwijania, budzenia się świadomości narodowej, przynależności do wielkiej rodziny polskiej i nieustannej walki o uznanie słusznych i żywotnych praw. „Beskiden Verein“ działał w tym czasie z ogromną energią. Były to lata 1893–1910. Budował w Beskidzie Śląskim z dużym nakładem finansowym liczne schroniska, w których Polacy byli zaledwie tolerowanymi intruzami.
Dlatego społeczeństwo i działacze ówczesnego PTT „Beskid“ wysunęli na pierwszy plan wybudowanie w Beskidzie Śląskim polskiego schroniska, łatwo dostępnego z Cieszyna. Celem było stworzenie oparcia w górach dla polskiej turystyki, gdzie polska ludność czułaby się gospodarzem i mogła być gościnnie przyjmowana.
 
Pierwsze schronisko: Ropiczka
   Wybór padł na Stożek. Okazało się jednak, że nabycie parceli pod budowę schroniska połączone było z wielkimi, nieprzewidzianymi kłopotami. Kierownik austriackiego arcyksiążęcego zarządu lasów wiślańskich inż. Zelisko, pozostając pod wpływem niemieckiego „Nordmarku“ z Cieszyna, nie chciał dopuścić, by Polskie Towarzystwo z Cieszyna objęło swoją działalnością Wisłę. Aby uniemożliwić budowę schroniska oświadczono brutalnie wiślańskim góralom, że „ktokolwiek sprzedałby parcelę górską Polskiemu Towarzystwu Turystycznemu z Cieszyna, ten nie może liczyć na jakąkolwiek pracę w lasach arcyksiążęcych lub na inne korzyści ze strony nadleśnictwa”. Ponieważ arcyksiążęca Komora Cieszyńska była wówczas jedynym pracodawcą w Wiśle, toteż górale musieli się liczyć z takim nakazem. Nie chcąc narażać polskiej ludności w Wiśle na szykany i prześladowania ze strony Komory Cieszyńskiej, zrezygnowano z budowy schroniska na Stożku, mimo podpisania już przez górali wstępnej umowy o sprzedaż parceli. Był to rok 1912. Rozpoczęto poszukiwania innego dogodnego miejsca. Najbardziej realnym okazał się projekt dr. Jana Kotasa, aby schronisko wybudować na Ropiczce, w zaolziańskiej części Beskidu Śląskiego (obecnie w Republice Czeskiej).
   Pomiędzy górą Ropiczką a Jaworowym znajduje się głęboko wcięta dolina wioski Rzeka. W roku 1908 zaczęli tam przyjeżdżać pierwsi letnicy. Przyjechał tu między innymi mecenas Cyryl Ratajski z Raciborza, który uległ urokowi góry Ropiczki i w końcu zakupił parcelę na jej szczycie z zamiarem podarowania jej przyszłej polskiej organizacji turystycznej. Do Rzeki (wioski) przyjeżdżali wybitni działacze społeczni, lekarze, profesorowie spotykając się często u kierownika szkoły Józefa Jońca.
Na tych spotkaniach narodziła się idea założenia Polskiego Towarzystwa Turystycznego – powołanego ostatecznie do życia 6 marca 1910 roku w Cieszynie.
   W roku 1912 Zarząd PTT „Beskid“ podjął decyzję budowy schroniska na Ropiczce, na parceli ofiarowanej przez pierwszego prezesa, mecenasa Cyryla Ratajskiego. Budowę rozpoczęto wczesną wiosną 1913 roku i już 6 lipca 1913 roku nastąpiło uroczyste otwarcie schroniska z udziałem dwutysięcznej rzeszy turystycznej i miejscowej ludności. W zimie 1913/14 odbył się tam nawet pierwszy kurs narciarski. Niestety, pod koniec I wojny światowej, w nocy z 3 na 4 kwietnia 1918, schronisko doszczętnie spłonęło. Początkowo uchwalono odbudować je – jednakże wobec zmieniających się raptownie stosunków politycznych „Beskid” musiał odstąpić od budowy schroniska na Ropiczce, decydując się na pierwotną koncepcję rozpoczęcia budowy schroniska na Stożku.
 
Schronisko na Stożku
   Głównym rzecznikiem i entuzjastą budowy schroniska był dr Jan Galicz. Toteż po zakończeniu I wojny światowej przystąpiono – już teraz w wolnej Polsce – bez większych problemów do zakupu parceli i budowy schroniska. Plan budowy opracował Stanisław Chorubski, zaś dnia 26 stycznia 1919 podjęto odważną decyzję rozpoczęcia budowy – mimo braku odpowiednich funduszy.
Koszt budowy miał wynosić 250.000 koron. Oddział posiadał na koncie 60.000 koron. Ostateczny zaś koszt (inflacja) wyniósł ponad 2 mln marek w roku 1922. Ogromny wysiłek i upór ówczesnych działaczy doprowadził, mimo piętrzących się trudności, do uroczystego otwarcia schroniska w dniu 9 lipca 1922 roku.

Lipiec 1922 roku - otwarcie schroniska

   W międzyczasie Polskie Towarzystwo Turystyczne „Beskid“ połączyło się 6 lutego 1921 z Polskim Towarzystwem Tatrzańskim, stając się Oddziałem PTT „Beskid Śląski” w Cieszynie. A oto jak opisuje dzień otwarcia schroniska dr Jan Galicz:
Był to gorący letni dzień, na niebie ani chmurki. Tysięczne rzesze ludu z tej i tamtej strony Olzy przybyły, ażeby swoją obecnością uświetnić akt uroczysty. Zjawili się przedstawiciele władz śląskich i centralnych warszawskich z p. dr. M. Orłowiczem na czele, dalej delegaci PTT, przedstawiciele „Beskiden Vereinu” z Cieszyna i Bielska. Wszędzie panuje uroczysty, podniosły nastrój. Zgromadzonych powitał imieniem Towarzystwa sekretarz dr Jan Galicz, poczem aktu poświęcenia dokonał prezes ks. poseł Józef Londzin imieniem ludności katolickiej i ks. prof Jan Stonawski imieniem ludności ewangelickiej, przy czym obydwaj wygłosili podniosłe kazania. Nastąpił długi szereg przemówień przedstawicieli władz i zaproszonych gości, śpiewy chórów męskich i mieszanych, po czym przy dźwiękach kilku orkiestr, między innymi także wojskowej z 4 PSP z Cieszyna, rozwinęła się swobodna i niewymuszona zabawa. Wszyscy podziwiali piękne schronisko.
   Podziwiając nowe schronisko i rozległy widok, poeta Michał Asanka Japołł, parafrazując balladę Świteź Adama Mickiewicza, wołał:
Ktokolwiek będziesz po śląskiej stronie,
Odwiedzić musisz Stożka ustronie,
Bo jakie tam dziwy słońce Ci pokaże,
Dokoła góry zalesione, wraże,
Stamtąd jeno rozkosz weźmiesz z sobą,
Zostaniesz z duszą na szczycie połową.

Stożek - 1922 r.

 
Czas wojny
   W początkowym okresie okupacji schronisko prowadzili z polecenia władz niemieckich bracia Korzonkowie z Nydku, później zaś Jan Walczysko z żoną Gretą. Oboje byli volksdeutschami i za czasów ich włodarzenia prawie stale przebywały w nim obozy Hitlerjugend.
Po przejściu frontu i ucieczce Niemców obiekt został doszczętnie rozszabrowany, miary dewastacji zaś dopełniło zajęcie schroniska przez żołnierzy radzieckich pełniących służbę na granicy, którzy w jadalni schroniska urządzili stajnię dla koni.
 
Okres powojenny
   Po zakończeniu działań wojennych odpowiedzialną pracę odbudowy ruchu turystycznego na Ziemi Cieszyńskiej podjął nowy Zarząd Oddziału PTT „Beskid Śląski“ z prezesem Karolem Kaletą na czele. Już dnia 15 maja 1945, a więc jeszcze przed formalnym zebraniem organizacyjnym wznawiającym działalność Oddziału – Karol Kaleta wraz z Jerzym Boguckim dotarli z wielkimi trudnościami na Stożek. Oto jak opisuje K. Kaleta swoje wrażenia:
   Już w maju 1945 udało mi się dotrzeć w towarzystwie kolegi Boguckiego po wielkich tarapatach, rowerem z Cieszyna do Głębiec a stąd po ciężkiej przeprawie z komendantem miejscowej placówki wojskowej – nie mogącego zrozumieć naszych intencji – dotarliśmy w asyście wojskowej na Stożek. Pożal się Boże, co tam zastaliśmy! Schronisko widmo. Budynek ogołocony z wszelkiego inwentarza, ani jednego łóżka, pościeli, żadnego pieca, urządzenia bufetowego i kuchennego. Wielka sala schroniska pokryta grubą warstwą nawozu po stacjonujących w niej koniach (!). Okna pozbawione szyb, instalacja oświetleniowa pozrywana, motopompa do wody skradziona. Podłogi częściowo pozrywane. Schronisko zabezpieczyliśmy doraźnie. Odtąd raz, a nawet dwa razy w tygodniu dojeżdżam do Wisły rowerem, ponieważ połączenie kolejowe uruchomiono dopiero pod koniec 1945 roku. Doglądając schroniska, któremu zagrażała rozbiórka przez okoliczną aspołeczną część ludności, podobnie jak to rozprawiono się z opuszczonym schroniskiem Łomozika na Soszowie, które rozebrano do ostatniej belki w ciągu niespełna 2 miesięcy.
   Schronisko prowadzone było początkowo przez Oddział, następnie zgodnie z nowymi przepisami przekazano je w zarząd ówczesnego Biura Ekonomiczno-Finansowego PTTK w Bielsku-Białej.
W latach 1962-65 przeprowadzono generalny remont i modernizację schroniska poprzez doprowadzenie energii elektrycznej, wody, wykonanie centralnego ogrzewania i osadnika oraz przebudowę jego części gospodarczej i użytkowej.
   W dalszych latach schronisko, eksploatowane w surowych górskich warunkach, wymagało stałych remontów i konserwacji. Szczególnie od roku 1986 w ramach remontów i modernizacji wykonano:
   1987 – kapitalny remont obiektu (wymiana centralnego ogrzewania, wymiana części stolarki okiennej oraz całej instalacji wodno- kanalizacyjnej)
   1995 – wybudowanie sauny
   2000 – budowa nowych kominów i łazienek
   2001 – wymiana instalacji elektrycznej w całym schronisku, częściowa wymiana drewnianych podłóg
   2004 – rozpoczęcie wymiany elewacji (zdjęcie eternitu, obłożenie schroniska drewnem), ocieplenie, wymiana okien parteru i dobudowa werandy wejściowej.
   Schronisko stanowiło w okresie międzywojennym kolebkę cieszyńskiego narciarstwa organizowanego przez SN „WATRA” – jeden z pierwszych polskich klubów narciarskich w Polsce.
Działalność narciarska, również wyczynowa, była kontynuowana na Stożku po II wojnie światowej aż do roku 1978, kiedy to administracyjną decyzją ówczesnego naczelnika Wisły, „Watra” musiała opuścić rejon Stożka.
   Warto wspomnieć, że na Stożku już od roku 1958 działał narciarski wyciąg zaczepowy, napędzany silnikiem motocyklowym, a później silnikiem wojennego Volkswagena. W roku 1964 uruchomiony został przez działaczy KN „WATRA” pierwszy w Polsce elektryczny wyciąg zaczepowy długości 810 m, który działał do roku 1978. „WATRA” była też inicjatorem budowy trasy zjazdowej, przecinki slalomowej i popularnej nartostrady.
   W historii cieszyńskiej turystyki schronisko na Stożku zawsze traktowane było i nadal jest z ogromną sympatią i przywiązaniem. Nie dziwne więc, że począwszy od roku 1962 (40-lecie) uroczyście obchodzono kolejne jubileusze. Początkowo co 10 lat, a od roku 1987 co 5 lat. Ostatnio świętowano jubileusz 80-lecia. W dniu 6 października 2002 r. – mimo fatalnej pogody przybyło jednak ponad 200 turystów. Warto zaznaczyć, że wszystkie poprzednie jubileusze odbywały się zawsze przy pięknej pogodzie, gromadząc od 500 do 600 uczestników.

70-lecie schroniska w 1992 roku

 
Gospodarze
   W okresie od 1922 roku kolejnymi gospodarzami schroniska byli:
1922–1926 – Antoni Halama z Wisły
1926–1937 – Józef i Maria Szymura z Cieszyna
1937–1939 – Alojzy Pakoński z żoną, z Cieszyna
1939 – Folwarczny (?)
1939 – 1943 (?) bracia Korzonkowie z Nydku
1943 (?) – 1945 (okupacja) – Jan Walczysko z żoną Gretą, z Nydku
1945–1946 – Józef Kaszka z żoną Emilią z Nydku, jako stróż
1946–31.07.1950 – Antoni Folwarczny z Cieszyna
1.08.1950 – 30.09.1986 – Jan Cięgiel z żoną Genowefą, z Cieszyna
od 1.10.1986 – nadal – Wiesława Cimek z Wisły
 
Obecnie
   Schronisko czynne jest cały rok, posiada 62 miejsca noclegowe w pokojach 2-, 3-, 4- i wieloosobowych.
   Duża jadalnia z rozległym widokiem zapewnia pełne żywienie turystom indywidualnym i zbiorowym, wycieczkom. Bufet prowadzi sprzedaż napojów, słodyczy oraz pamiątek turystycznych.
Do dyspozycji turystów są zmodernizowane łazienki z bieżącą ciepłą i zimną wodą, toalety, sauna, prysznice i salka telewizyjna oraz stół do tenisa stołowego.
   Na rozległych polanach w pobliżu schroniska zamontowano dwa wyciągi orczykowe z doskonałymi, dobrze utrzymywanymi w okresie zimy terenami zjazdowymi, oraz nartostradą dla mniej wprawnych. Z Doliny Łabajowa prowadzi na Stożek, czynny cały rok, 2-osobowy wyciąg krzesełkowy.
   Na Wielkim Stożku znajduje się turystyczne przejście graniczne z Republiką Czeską, w związku z czym możliwe są wycieczki na południową stronę pasma granicznego.
opr. Alojzy Szupina
 
Literatura
T. Biesik: Schroniska górskie dawniej i dziś. Beskid Mały, Śląski i Żywiecki, Bielsko-Biała 1999
T. Biesik: Schroniska górskie na starej pocztówce i fotografii. Beskid Mały, Śląski i Żywiecki, Bielsko-Biała 2004
P. Halemba: Dzieje schroniska na Stożku w latach 1930–1939, [w:] Z dziejów kultury fizycznej w Polsce i wśród Polaków na obczyźnie w latach 1918–1939. Pod red. E. Małolepszego i M. Ponczaka, Częstochowa 2001
W. Krygowski: Dzieje Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, Warszawa – Kraków 1988
T. Mianowski: Schroniska górskie w Karpatach Polskich w latach 1939–1945, Warszawa – Kraków 1987
E. Moskała: Schroniska PTTK w Karpatach Polskich, Warszawa – Kraków 1980
A. Szupina: Pamięci starych schronisk górskich, [w:] Od PTT do PTTK na Ziemi Cieszyńskiej, Cieszyn 1985
 
COTG PTTK i autorzy vademecum wyrażają zgodę na wszelkie powielanie zasobów Vademecum pod warunkiem przytoczenia źródła i autora.
 
 
 

Centralny Ośrodek
Turystyki Górskiej PTTK

31-010 Kraków,
ul. Jagiellońska 6
tel.: 12 422 28 40
e-mail: poczta@cotg.pttk.pl



Katalog Centralnej Biblioteki Górskiej PTTK

Bibliografia Górska

Górska Encyklopedia COTG PTTK

Zimowa turystyka w górach

Bezpieczeństwo w górach


Panel logowania


 Identyfikator:
 
 Hasło:
 











  NeoServer > ©2004 - <  
PTTK Strona główna COTG